Karczma TVHOW TO and WHY NOT?

Jak kupić działkę rekreacyjną w ROD?



ROD czyli Rodzinne Ogrody Działkowe nad którymi pieczę sprawuje PZD czyli Polski Związek Działkowców. Głównym celem powstania ROD było dostarczenie mieszkańcom miast terenów zielonych, gruntów, którymi mogli by zarządzań tworząc dla siebie przestrzeń do rekreacji oraz uprawy. To ważne, bo należy pamiętać, że udostępnienie ROD to świadczenie socjalne, które ma na celu nie tylko dostarczać relaksu ale też pomagać ludziom, np. umożliwiając uprawę. Czym jest ROD, jaką pełni funkcję, po co ludzie kupują działki – o tym w osobnym wpisie.

Jeśli chcesz kupić działkę ROD zapoznaj się z artykułem poniżej. Jeśli nie chce Ci się czytać to w skrócie:

  • sprawdź jakie ogrody ROD działają w Twojej okolic,
  • skontaktuj się z zarządem ROD aby uzyskać informacje o wolnych działkach lub działkach które sprzedają inni działkowicze (czasami starsze osoby zgłaszają to do zarządu aby im pomógł),
  • wywieś ogłoszenia na tablicach ROD (pamiętaj, że większość ROD ma wiele wejść i tablic),
  • sprawdź OLX, Gratka, Sprzedajemy i OtoDom,
  • sprawdź lokalne grupy sprzedazowe na FB oraz Facebook Marketplace,
  • pospaceruj po ogrodach, zostaw namiary do Ciebie na ogrodach które wyglądają na zabiedbane lub dawno nie używane, być może właściciel znajdzie numer telefonu.

Ile kosztuje działka rekreacyjna w ROD?

Czy jestem właścicielem działki ROD?

Na początek powinieneś wiedzieć, że aby stać się „właścicielem” działki musisz być osobą pełnoletnią. Możesz posiadać tylko jedną działkę, a jeśli jesteś w związku małżeńskim to także przysługuje Wam tylko jedna działka.

Po drugie, nabywasz prawa do działki podpisując tzw. umowę dzierżawy działkowej. A więc nie jesteś właścicielem gruntu, a jedynie dzierżawisz go. W zasadzie nie ma to aż tak dużego znaczenia poza tym, że podlegasz pod przepisy i regulaminy ROD. Działkę dzierżawisz na czas nieokreślony, a do tego obowiązuje tu pełne prawo związane ze spadkiem, przekazaniem go rodzinie, itp..

Dlaczego o tym piszę, bo to ważne, aby być świadomym co tak naprawdę się kupuje. A co się kupuje? Jeśli kupujesz działkę od innego działkowca, to tak naprawdę płacisz za to co jest już na działce (wyposażenie, altana, nasadzenia). Sama działka (grunt) pozostaje własnością ROD. Nie bez powodu mówi się więc, że działka ROD jest tyle warta ile to co się na niej znajduje lub ile jest to warte dla Ciebie. Sprzedawanie pustej niezaoranej działki za kilka tysięcy złotych to lekka przesada, w końcu nic tu nie ma, a taką samą możesz uzyskać od zarządu ROD praktycznie za darmo. Chyba, że decyduje tu lokalizacja ogrodu działkowego, np. w centrum dużego miasta lub… nad morzem czy w górach, nad jeziorem.

Ile kosztuje działka ROD?

Działka ROD jest tyle warta ile to co się na niej znajduje lub ile jest to warte dla Ciebie. Dlatego nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie.

Jeśli bierzesz działkę od zarządu, nową, nieużywaną, to zazwyczaj wnosisz tylko opłaty ogrodowe, czyli inwestycyjne, członkowskie, dla zarządu + opłaty działkowe na bieżący rok. Osobno opłacasz prąd (jeśli jest) i wodę (jeśli jest). Opłata startowa to koszt zwykle około 300 zł, a opłaty sezonowe to  kolejne 100-300  zł rocznie!. W zależności od ogrodu działkowego opłaty te mogą się nieznacznie różnić (poza tymi ustalonymi z góry przez PZD), ale zwykle nie przekraczają 1000 zł za wszystko (łącznie z opłatami na bieżący rok).

Skąd więc biorą się działki za 5, 10, 15, 50, 100 tysięcy złotych? Zarząd ROD może Ci odstąpić działkę na której już coś jest, wtedy może się okazać że cena będzie wyższa ale wynika to z zawartości działki. Nie inaczej jest gdy działkę sprzedaje inny właściciel. Być może poczynił jakieś inwestycje i ma prawo do tego aby Ci je sprzedać w ustalonej kwocie. A ta zależeć może od inwestycji, lokalizacji, popytu i podaży, cen w okolicy.

Jest też druga strona medalu, sprzedawana działka jest niezgodna z regulaminem i właściciel chce się jej pozbyć, zamiast ponosić koszty, jeśli zarząd wyegzekwuje od niego modernizację. Niestety tak też bywa, ale dotyczy to zwykle właścicieli którzy „przesadzili z naginaniem regulaminu”.

Jak kupić działkę ROD?

Wiesz już że aby mieć działkę, trzeba zostać działkowcem czyli zgłosić ten fakt do zarządu ROD. Wiesz też, że ceny działek mogą być uzależnione od wielu czynników. Od czego zacząć? Jestem właścicielem działki, którą nabyłem od poprzedniego działkowicza. Jak to zrobiłem? Przyjmijmy dla ułatwienia, że kluczowe jest dla nas kupić działkę, a nie interesuje nas jej lokalizacja  i i cena na ten moment:

  • sprawdź jakie ogrody działkowe znajdują się w Twojej okolicy: Google Maps, Google lub http://pzd.pl/ gdzie znajdziesz kontakt do określonych okręgów, a te wskażą Ci dane kontaktowe do poszczególnych ROD w Twoim mieście.

Kontakt z zarządem ROD da nam sporo informacji. Możemy więc oczekiwać:

  • czy wybrany ogród działkowy ma w tej chwili „wolne” działki do oddania (działki którymi dysponuje zarząd ROD)
  • czy ktoś zgłaszał do zarządu ROD, że chce sprzedać (odstąpić) działkę.

Podczas kontaktu z zarządem dowiesz się też jakie planują inwestycje, czy jest woda i prąd na działkach, jakie są opłaty (zwykle są wszędzie zbliżone do siebie).

Kontakt z zarządem to duża szansa na tanią działkę. Tanią czyli kawałek pola, który może ale nie musi mieć jedynie ogrodzenie. Świetne rozwiązanie dla kogoś, kto chce wszystko ułożyć po swojemu.

Jeśli już wiesz jakie ROD są w Twojej okolicy, przygotuj karteczki z informacją, że chcesz kupić działkę. Jeśli masz jakieś wymagania to napisz o tym, np. KUPIĘ PRYWATNIE DZIAŁKĘ REKREACYJNĄ, MILE WIDZIANA TRAWA I ZADBANA ALTANA. Dodaj karteczki z numerem telefonu do oderwania. Aby takie ogłoszenie było skuteczne powinieneś rozwiesić je na tablicach informacyjnych przy każdym wejściu na ROD. Czasami bywa ich po kilkanaście, a to ważne! Na tablicach czasami wiszą też ogłoszenia o sprzedaży.

  • W ten sposób w ciągu tygodnia odebrałem około 20 telefonów, miałem w czym przebierać.

Skoro już odwiedzasz ROD aby powiesić kartki, warto od razu zrobić sobie spacer i poszukać działek na własną rękę. Np. lekko zapuszczonych, zaniedbanych i powiesić na furtce kolejną kartę: KUPIĘ TĘ DZIAŁKĘ PRYWATNIE, KONTAKT. Jeśli spotkasz ludzi, popytaj ich czy nie mają informacji o tym czy ktoś chce sprzedać działkę. Działkowicze to plotkarze, wiedzą wszystko.

  • W ten sposób znalazłem kolejne 5 działek, na których właściciel akurat przypadkiem był porobić zdjęcia czy zobaczyć jak wygląda działka po zimie.

W/w sposoby wymagają wyjścia z domu. Możesz też szukać w sieci Internet oraz w gazetach! Internet to oczywiście OLX, Marketplace Facebook oraz grupy typu Kupie/Sprzedam XXX (miasto), których są setki. Pamiętajcie, aby wystawiając ogłoszenia być autentycznymi i starać się określić na czym nam zależy a na czym nie.

Dlaczego warto pomyśleć o gazecie? Dlatego, że bardzo wiele osób starszych nie korzysta z Internetu ale czytają lokalne gazety. Może na osiedlu wisi też tablica ogłoszeń, na której warto takie ogłoszenie powiesić.

Jaka jest szansa zakupu działki rekreacyjnej?

Poszukiwania zacząłem w marcu, a więc jeszcze zanim sezon wystartował, a wielu działkowców jeszcze nic nie robiło na swoich ogrodach. Początek sezonu to dobry moment na zakupy, bo wiele osób zwyczajnie podejmuje decyzje czy robić coś czy sprzedać i zostawić to nowemu właścicielowi. Ale nic nie trwa wiecznie, ciepłe dni sprawiają, że zainteresowanie rośnie.

Gdy wieszałem pierwsze kartki pod koniec marca, odzew był naprawdę duży a powodem sprzedaży było to co napisałem wyżej: początek sezonu i brak chęci do robienia w ogrodzie. Ale już 3 tygodnie później pod moimi ogłoszeniami wisiały dziesiątki innych, podobnych: kupię, kupię, kupię. Gdy załatwiałem formalności w zarządzie ROD, przede mną ustawiła się kolejka… chętnych na działki.

Co to oznacza? Oznacza to, że cena będzie wysoka. Jak wysoka? A ile warta jest dla Ciebie ta działka?

Szukałem działki rekreacyjnej w Opolu, ceny: od 1 do 22 tysięcy. Właściciel działki z rozpadającą się altaną i ładnym trawnikiem chciał 8000 zł, wynegocjowałem 4000 zł ale i tak musiałbym ponieść koszty demontażu altany. Właściciel działki z krzywym, ale nawet znośnym trawnikiem i murowaną altaną chciał 10 tysięcy, ale chociaż ciekawa opcja, wymagała pod każdym względem inwestycji. Właściciel altany murowanej, prostej, 3×3 i ogrodu którego 80% stanowiły grządki warzywne chciał 17 tysięcy – a ja nie chciałem nic sadzić, działka była warta 5 tysięcy ze względu na dobry stan domku. A ile te działki są warte dla Ciebie?

Tags: , , ,

Dodaj komentarz