Karczma TVHOW TO and WHY NOT?

GoPro Fusion czy GoPro Hero 6 – którą kamerę kupić?

Rodzina produktów Hero to kamery sportowe. Wykluczając starsze modele jak seria 4 w dół, obecnie GoPro to seria 5 i 6 cechująca się wodoszczelnością w standardzie i pełnym wsparciem dla 4K (30FPS w 5 i 60FPS w 6). Pomijając oczywiście brak zoomu, bazujemy tu na trybie Wide zapewniającym bardzo szeroki kąt widzenia.

Fusion zaprezentowane zostało we wrześniu 2017 roku i jednocześnie firma ogłosiła oficjalnie wejście na rynek kamer 360 stopni czyli kamer sferycznych. Po co? Przesycony rynek kamer sportowych spowodował brak konkurencyjności produktu a co za tym idzie powolny upadek firmy.

Przeczytaj więcej o obecnej sytuacji firmy GoPro w 2018 roku i jej przyszłości.

Wg. analityków ale i informacji bezpośrednio od CEO firmy, celem GoPro na kolejne miesiące miała być promocja kamery sferycznej i prace mające na celu ukończenie funkcji Overcapture. Dzięki nowej kamerze i nowym oprogramowaniu (wspomnę tylko że dedykowanym dla urządzeń mobilnych), GoPro chciało powoli porzucić swój bazowy produkty (kamery sportowe Hero) na rzecz kamery 360 stopni i nowego standardu nagrywania i kadrowania video.

Pisząc wprost: zamiast nagrywać tylko to co przed obiektywem, GoPro zaproponowało że można nagrywać wszystko w koło nas, a potem wyciąć sobie kadr tak jak chcemy.

GoPro Fusion wydaje się więc łakomym kąskiem i bardzo ciekawą opcją dla każdego… tylko czy na pewno tak jest w rzeczywistości?

Głównymi cechami Fusion które miały wyróżniać je na tle konkurencji powinny być: stabilizacja obrazu (o tak!), idealne łączenie kadrów z obu obiektywów (bolączka kamer 360 stopni), tryb slow motion, overcapture, wysoka rozdzielczość 5.2k. i wodoszczelność.

Niestety jeśli obejrzeć kilka testów na YouTube, nie trudno zobaczyć, że poza stabilizacją obrazu, ani rozdzielczość ani łączenie kadrów nie zachwyca. Mało tego, niewiele odstaje od tego co oferuje konkurencja w cenie nie 799$ a np. 200$ chociaż możemy mówić o i tak dużo lepszej jakości. Być może dlatego sporym (ale i tak niewielkim) zainteresowaniem cieszą się kamery sferyczne z jednym obiektywem, które automatycznie oferują o wiele lepszą rozdzielczość jak i brak łączenia kadrów.

Generalnie jeśli wystarczy nam materiał video w rozdzielczości FullHD, trudno przyczepić się do Fusiona o coś więcej niż cenę. Jeśli jednak oczekujemy wysokiej jakości materiałów video, zdecydowanie powinniśmy omijać Fusion szerokim łukiem. Wydaje się o wiele bardziej rozsądne kupienie nawet kilku używanych kamer Hero 4 lub 5 niż jednej Fusion.

Łączenie kadrów jest jedną z bolączek kamer sferycznych i o ile jako tako producenci radzą sobie z samym zestrojeniem kadru (linia horyzontu czy widoczne w kadrze obiekty) to nadal trzeba brać pod uwagę, że mamy do czynienia z 2 osobnymi matrycami, które mogą zupełnie inaczej ustawiać ekspozycję. Do tego dochodzi kwestia ostrzenia.

GoPro postawiła wysoko poprzeczkę gdyż oprócz deklaracji dot. idealnej współpracy obu obiektywów zastosowała w kamerze cyfrową stabilizację obrazu. Trzeba przyznać że jest ona równie skuteczna jak ta znana z kamer Hero. Nie ukrywajmy jednak że ilość użytych soczewek oraz ich konstrukcja powodują, że na brzegu każdego z kadrów są widoczne straty w jakości obrazu.

Nie bez powodu w bardziej zaawansowanych systemach stosuje się od kilku do kilkunastu kamer.

Dlaczego FullHD skoro jest 5k? A no dlatego, że 5k dotyczy całego rejestrowanego obrazu co w praktyce oznacza, że wyciągnięty (oglądany w goglach VR, na ekranie monitora czy telefonie kadr stanowiący około 1/4 rejestrowanego obrazu), będzie oferował rozdzielczość mniej więcej FullHD a nawet i mniej.

Warto o tym pamiętać, dlatego że rejestrując obraz bezpośrednio z kamery (czy to telefonu, kamery GoPro, itp. rejestrujemy i oglądamy go w tej samej rozdzielczości, np. 4k, który cechuje wysoka ilość detali. Kiedy jednak mówimy o kamerze sferycznej, mówimy o rozdzielczości 4k czy 5k rozłożonej na 2 obiektywy szerokokątne dające obraz 360 stopni w pionie i poziomie.

Jeśli więc ktoś liczy na to że kupując Fusion zastąpi nim Hero i będzie wycinał piękne kadry osiągając jakość jak w kamerze sportowej, muszę go zmartwić – to nie przejdzie. I chociaż trudno zarzucić Fusion kiepską jakość obrazu (ale daleko jej do tej znanej chociażby z kamer Hero) to jednak dla wielu może być zaskoczeniem to co ma do zaoferowania.

Wodoszczelność w kamerach GoPro z pewnością przyczyniła się do komfortu użytkowania sprzętu. W przypadku Fusion problem polega jednak na tym, że z niewyjaśnionych powodów kamera po zanurzeniu w wodzie całkowicie nie nadaje się do użytku. Rejestrowany obraz jest rozmazany co być może wynika z bezpośredniego kontaktu wody z obiektywem, gdzie w przypadku Hero 4, 5 czy 6 dodatkowo wodę od obiektywu dzieliła dodatkowa tafla płaskiego szkła.

Z dodatków na pewno warto wspomnieć o slowmotion. Chociaż 60 klatek na sekundę raczej ciężko nazwać slowmotion co raczej po prostu trybem 50/60 FPS.

Reasumując, być może ten tekst nie zawiera zbyt wielu informacji technicznych, nie ma w nim tabletek  z cyferkami, ale jego zadaniem jest spojrzenie na Fusion jak na kamerę która może lub nie musi nam być potrzebna.

Znalazłem na You Tube taki film, który moim zdaniem bardzo fajnie obrazuje jak można wykorzystać możliwości kamery. Oczywiście nagrany materiał został już wykadrowany, ale docelowo jego autor przygotowując się do montażu dysponował materiałem sferycznym, z którym mógł zrobić co tylko chciał.

Niewątpliwie to co wzbudza zainteresowanie, to właśnie ta prostota działania. O ile dziś korzystając z kamer sportowych i innych kamer musimy zwracać uwagę na to co nagrywamy, to w przypadku Fusion nasze działanie sprowadza się jedynie do naciśnięcia przycisku REC. Dopiero na etapie montażu filmu będziemy zastanawiali się, czy wolimy pokazać piękno krajobrazu czy wypchaną bułką i kiełbasą buzię. Kiedy myśli się w ten sposób o nowej kamerze GoPro Fusion, faktycznie można odczuć że GoPro ma jakiś pomysł który może się sprawdzić. Pytanie tylko czy umie go sprzedać oraz czy sprzeda go właściwej grupie ludzi.

Pamiętajmy także, że to czego generalnie nie otrzymamy korzystając z Fusion to wysoka rozdzielczość w przypadku gdy zechcemy kadrować nagrany materiał. 5k na cały film a nie wybrany kadr.

No własnie, co kupić, czy GoPro Fusion czy GoPro 5 albo 6? Generalnie to pytanie nie ma większego sensu, gdyż obra produkty różnią się od siebie drastycznie. I chociaż Fusion oferuje prawie wszystko to co oferuje Hero 5 lub 6, to jednak coś kosztem czegoś – jakość nagrania nie jest aż tak wysoka aby mówić o alternatywie.

Na ten moment nie traktowałbym jednak Fusion jako alternatywy dla Hero 5 lub 6 chyba że… pracujecie z materiałem FullHD. Trudno też mówić aby Fusion stanowił uzupełnienie Hero 5 lub 6 gdyż generalnie posiada wiele cech znanych z kamery sportowej. Wydawać ponad 4000 zł za 2 kamery tak podobne to siebie to trochę bez sensu.

Nie mniej jednak jeśli GoPro utrzyma się jeszcze chwilę na rynku, niewykluczone że kolejne miesiące albo rok przyniesie nam jakąś rewolucję w temacie kamer sferycznych, no bo taki w końcu jest cel firmy aby odkryć koło na nowo.

Czy GoPro to się uda? Trudno powiedzieć. 

Gdybym jednak miał zdecydować się na 360 stopni dziś, zrobiłbym to najprędzej po to aby podpiąć ją pod drona i zabrać w górę. Tylko co mi po takiej jakości nagrania?

 

Related posts:

Photo/Video #3: Timelaps czy Fastforwarding?
GoPro - powolny upadek giganta, czy to koniec?
Czy mogę latać dronem nad Wolińskim Parkiem Narodowym?