Karczma TVHOW TO and WHY NOT?

#2 Własny sklep internetowy – bardzo tani i bardzo drogi

Obserwując fora dyskusyjne i grupy dyskusyjne, np. w social media, nie trudno zaobserwować pewien trend, w którym wielu właścicieli przyszłych sklepów online zarzuca firmom ogromne koszty uruchomienia i prowadzenia takiego sklepu. Bazując na własnym doświadczeniu mogę stwierdzić, że najwięcej do powiedzenia mają tu Ci, którzy nigdy nie prowadzili sklepu stacjonarnego, a więc nie musieli płacić czynszu, opłat, ochrony, kosztów dostaw, sprzątać i stać za ladą.

Sklep internetowy kosztuje nas tyle, ile potrzebujemy aby oferował. Generalnie samo uruchomienie strony WWW możemy zrobić za darmo. Wprowadzając płatności przelewem na wskazany rachunek i do tego wysyłkę najtańszym przewoźnikiem jakiego mamy pod ręką, w zasadzie możemy sprzedawać wszędzie, nawet w serwisie Facebook.

Za co płacimy?

Płacimy za rozwiązania, które owszem, są udostępniane masowo, ale ich autorzy cały czas świadczą dla nich wsparcie. Wsparcia to: rozwój produktu, aktualizacje, zabezpieczenia, integracje z partnerami (firmy kurierskie, płatności online, analytics, porównywarki), itp.. A to dopiero sam sklep.

Płacimy za hosting a więc miejsce do przechowywania naszego sklepu, poczty, kolejnych stron WWW. Możemy oczywiście szukać rozwiązań tanich i bezpłatnych, ale jeśli myślimy poważnie, to przede wszystkim szukamy rozwiązań trwałych, elastycznych, oferujących wsparcie w obsłudze a przede wszystkim zapewniających nam działanie usługi dziś, jutro oraz w czasie chociażby wyprzedaży, kiedy to nasz sklep może zostać zalany falą klientów.

Płacimy za domenę, nasz unikalny adres internetowy, pod którym jesteśmy widoczni w sieci. Ten adres to nasza wizytówka ale i warunek pojawienia się w Internecie, nawet jeśli nie będzie zbyt chwytliwy.

Płacimy za wygląd. Temat rzeka, gdyż jak sami się niebawem przekonacie w tym poradniku, opcji jest sporo. Możemy np. skorzystać z bezpłatnych szablonów, skórek sklepu, które oferują nasi przyszli partnerzy. Nie są one jakieś super, ale są wystarczające aby rozpocząć prowadzenie sklepu i przede wszystkim dać klientom czytelny sklep. Możemy kupić płatne szablony, których ceny wahają się w okolicy 400-500 zł. I znów, płacimy za gotowe rozwiązanie, które wdrażamy od ręki, za czyjąś pracę. No i w końcu zatrudniamy sobie agencję, która przygotuje nam szablon sklepu, a tu… nie ma limitu. Limitem jest tylko nasz portfel i wyobraźnia.

I tu następuje zwrot akcji: jeśli decydujemy się np. na partnera który oferuje nam zestaw usług, to nie tylko płacimy za to wszystko mniej, to jeszcze otrzymujemy kolejne pakiety korzyści na inne usługi które mogą nam pomóc wystartować, np. lepsze stawki na koszty wysyłek, lepsze prowizje dla płatności online, kupony do wykorzystania na reklamę internetową, darmowe porady prawne do przygotowania regulaminu, itp. itd.

Pierwszy rok za grosze, a po roku koszmar

To jest także mit młodego przedsiębiorcy. Większość firm oferuje tanie umowy na usługi w pierwszym roku, a po roku, standardowe lub z niewielkim rabatem. Spójrzmy realnie, gdyby wybrać pierwszą lepszą firmę i jej promocje okazuje się że w pierwszym roku zapłacimy 3 zł za domenę, 200 zł za sklep z pakietem bonusów (nawet 3000 zł), do tego darmowy certyfikat SSL, darmowe wsparcie techniczne i w sumie… możemy zaczynać.

Co po roku? Domena kosztuje nas 99 zł, sklep 1199 zł, certyfikat SSL 99 zł, wsparcie pozostaje darmowe no i w między czasie mieliśmy 5 bezpłatnych aktualizacji i codziennie dzwonimy pytając: jak coś zrobić? Czyli z 203 zł zrobiło nam się 1397 zł za kolejne 12 miesięcy.

Pierwsze 12 miesięcy płacimy 16 zł miesięcznie za wszystko (pomijam US), a przez kolejne 12 miesięcy płacimy 116 zł miesięcznie za wszystko (pomijam US). W skali 24 miesięcy płacimy 66 zł miesięcznie za prowadzenie sklepu internetowego. 

Z tego co kojarzę, wynajem średniej wielkości lokalu w małej miejscowości kosztuje od 1500 do 3000 zł miesięcznie. Owszem, w powyższym rozrachunku nie ma kosztów np. magazynowania towarów, reklamy, promocji marki. Czy jednak powinienem to liczyć na tym etapie? I tak i nie, dlatego że teoretycznie sklep stacjonarny jest widoczny dla każdego. Sklep internetowy może początkowo wymagać takiej reklamy, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby reklamować się samodzielnie. W końcu internet to nieograniczone narzędzie do promocji.

Podsumowanie

Bazując na w/w treści możemy śmiało określić, że prowadzenie sklepu internetowego nie musi być drogie. Zwróć uwagę, że nie porównuję tu oferty Home.pl i AZ.pl do darmowych rozwiązań jakimi jest np. WordPress i WooCommerce czy inne bezpłatne lub tanie usługi. Dlaczego? Dlatego że już w poprzednim artykule wskazałem, że nie ma darmowych rozwiązań. Nawet jeśli użyjemy tylko bezpłatnych wtyczek, rozszerzeń i oprogramowania, to naszym kosztem będzie raz: spięcie tego wszystkiego razem, dwa: ochrona tego wszystkiego, trzy: administracja tym wszystkim.

Jeśli ktoś ma dryg informatyka, a zarazem chce prowadzić sklep online, proszę, wierzę, że to musi się udać. Jeśli jednak ktoś szuka sprawdzonego rozwiązania, nie widzi siebie głowiącego się nad tym dlaczego coś nie działa a do tego oczekuje zapewnienia, że jego sklep będzie online 24h na dobę – proszę, 66 zł miesięcznie i jesteś ustawiony.

Related posts:

#1 Własny sklep internetowy - wprowadzenie
#3 Własny sklep internetowy - wybieramy ofertę

Tags: , , , , , , ,